poniedziałek, 17 grudnia 2012

African Dance... i kwiaty....

Jeszcze nie skończony, jeszcze kilka rzędów tła brakuje, ale już nie mogłam się powstrzymać i pokazuję kolejny obrazek wychodzący spod rączek mojej mamy:)




A dla znudzonych już afrykańskimi klimatami, wklejam jej dwie starsze prace, tym razem  będą to kwiaty, słynne Słoneczniki Van Gogha i śliczny bukiecik w mocnych kolorach:D



4 komentarze:

Zdolność-tworzenia pisze...

Choć Van Gogh to mój pierwszy ulubieniec "Słoneczników" jakoś nie akceptuję, choć lubię w naturze jako nieliczne z żółtych kwiatów.
Jednak afrykańskie klimaty w wydaniu haftu gobelinowego Twojej mamy są rewelacyjne.

Lara Egaree pisze...

Zdolność Tworzenia ja też wolę afrykańskie klimaty:) Kwiatki są fajne, ale właśnie jakoś tak mi na ścianie nie pasują, raczej na łące:)

Detelina48 pisze...

Wspaniale że pokazujesz pracę w trakcie tworzenia, to bardzo interesujące. Z Afrykankami zachwycający, tak jak i poprzednie, tylko...ojej, nie będzie mojego ulubionego obramowania? Wcześniejsze prace też są piękne,a bukiecik dzięki żywym kolorom jest bardzo radosny, wywołujący uśmiech.

Lara Egaree pisze...

Detalina48 no tym razem mama nie zrobiła obramowania, bo to robi na prezent i już się wścieka strasznie przy tym obrazku, bo nic w domu na Święta nie robi tylko po pracy wraca i haftuje do nocy, żeby zdążyć:)

Ale może w następnym? Tym razem namówiłam ją, żeby zrobiła coś w stylu flamenco, więc może w Nowym Roku będzie nowa kolekcja:)